środa, 17 września 2014

Arli Odchodzi !


Świt zawitał do watahy. Arli wleciała do jaskini Alph.
- Czy coś się stało ? - zdziwiła się Silver.
- Nie nic się nie stało. -odpowiedziała Arli.
- To dlaczego, chcesz odejść ? - dopytywała Samica Alpha.
- Uważam że nie jestem dobrym członkiem watahy. - wyjaśniła.
Silver nie zdążyła mrugnąć a wadery już nie było.
Odleciała.

Od Gamory Cd. Logan

Nie mogłam słuchać jak basior użalał się nad sobą. Dobra rozumiem, to boli jak traci się coś co się kocha, ale błagam...
Postanowiłam że pokaże mu Jeziorko Rzeczywistości. Doszliśmy tam w mgnieniu oka.
- Po co tu przyszliśmy ? - spytał.
- Chcę abyś zobaczył, co stało by się gdyby nie śmierć Jean. - odpowiedziałam.
- Włóż głowę do jeziora. - powiedziałam.
Basior mnie posłuchał.

Logan?

Od Axel'a Cd. Shontaya

- Jestem samcem Betha i sam muszę zajmować się swoimi sprawami.
Wadera posmutniała.
- A teraz wybacz, ale muszę wracać trenować Tamorayn'a. - rzekłem.

Shontaya?

Od Logan`a Cd. Gamory

-Próbuję, ale nie mogę - rzekłem do wadery. - Gdybym tylko mógł się zabić dawno bym to zrobił.
-Ach... - wzdychnęła - Chodź za mną i nie mów więcej takich rzeczy.
-Dokąd? Nad urwisko? Już tam próbowałem się zbić, ale nie wyszło.
-Przestań - krzyknęła, po czym kiwnęła głową na znak bym poszedł za nią.
-Dokąd idziemy? - zapytałem

Gamora?

Od Shontay'i do Axel'a

- Axel rozumiem... nie łatwo jest być samcem Betha. - zaczęłam próbując zachować spokój choć serce mi pękało na myśl ze będę musiała żyć bez Axela jeśli coś teraz spie**prze.
- masz dużo obowiązków ale... ale mogę ci może trochę pomóc? ja naprawdę nie wyobrażam sobie życia bez ciebie... dasz mi druga szanse? - spytałam z nadzieją.

Axel?

Witajcie moi Kochani!

Witam Was bardzo serdecznie! Aż miło patrzeć, jak wataha rozkwita, dzięki wspaniały osobom, które starają się z całego serca. Niestety jestem w pierwszej gimnazjum i przez lekcje nie mam czasu na publikowanie postów, więc wszystko proszę przesyłać do Ax'a (chwilowo go nie ma <złamany palec prawej dłoni, przez co ma całą dłoń w gipsie [moja wina. GŁUPI WUEF!!!]), ale może jakoś da radę.
Co będzie dalej, jeszcze zobaczymy.
Dobrych ocen w szkole, szczęścia, zdrowia, radości i mnóstwa nowych przyjaciół
Z całego mojego serca Wam życzę :D

wtorek, 16 września 2014

Od Axel'a Cd. Shontaya

Trenowałem swojego ucznia, zadałem mu kilka ćwiczeń.
- Shontaya, posłuchaj ja muszę trenować młodego Alphę. Mam tak że dużo obowiązków.
- Co chcesz przez to powiedzieć ? -spytała.
-Jak by to delikatnie powiedzieć....?
Wadera spojrzała na mnie wyczekująco.
- Nie mam teraz czasu na ''romansowanie'' - wyjaśniłem.
- Nie denerwuj się. - dodałem.

Shontaya?