wtorek, 30 grudnia 2014

Konkurs!

Ogłaszam konkurs na najładniejszy rysunek naszej watahy - ma na nim się znaleźć kilka albo najlepiej wszystkie wilki z naszej watahy <nie ma ich tak dużo>. Tematyka dowolna, sposób wykonania i format również dowolne. Zdjęcia rysunków rysunków proszę przesyłać na email watahy: w.-z-wilczej-przystani@o2.pl
Prace należy przesyłać do 09.01.2015r. , a ogłoszenie wyników nastąpi 11.01.2015r.
Miłej zabawy życzę!

Wybaczcie za nieobecność, ale chciałam spędzić święta z rodziną, więc mnie nie było. A niczego na święta nie organizowaliśmy, bo w poprzednich latach nikt nie brał udziału w konkursach.

~ Alfa Silver

Od Sorrow'a ,, Bohater"

 Szedłem powoli, zastanawiając się jakie będę miał nowe imię...Ale..Zastanawiało mnie jeszcze coś ,, Kim będę gdy zostanę dorosłym?".No właśnie ,, Czy będę rządził watahą z moim bratem? Mam taką nadzieję..".Patrząc się w ziemie myślałem ..Nagle , zdeżyłem się z kimś.Owy potwór miał trzy metry wysokości. Przełknołem śline.
-Witaj mały wilczku, jestem Shadow Of The Day.Jestem niepokonanym władcą tego, oraz pobliskich terenów.A ty?-Spojrzał na mnie.Nabrałem odwagi.
-Ja jestem Sorrow! Syn Alph watahy na której się znajdujesz!Zaraz Cię zabiję!-Krzyknąłem i wyjąłem sztylet
-Mały, jestem potworem który czyta w myślach.Nie chcesz mieć mego imienia .Tylko chcesz być na takim samym poziomie jak twóje brat.-
-Tak...Dlaczego wszyscy uwżają mnie za słabszego?-
-Hm...Wiem, jak to naprawić.Wróć do domu.Jutro po południu zaatakuję watahę , a ty na oczach wszystkich wilków zabijesz mnie.A i tak dla bezpieczeństwa chwycę twojego brata.I co piszesz się?-Spojrzał na mnie hytrym wzrokiem i wyciągnął łapę.
-Tak-

C.D.N

Od Arukaz

Biegłym przez niezbyt mi znane tereny .Nagle usłyszałam głos..Poszedłem trochę na prawo i zobaczyłam wilka .Owy wilk się mnie przestraszył i gdzieś uciekł.Zaczęłam to gonić.Po chwili spostregłam masę jaskiń .Rozejrzałam się ,a przede mną pojawił się wilk którego spotkałam w lesie i dorosła para Alpha ..A do twego znałam jedno z nich !
-Krick!-Krzyknelam i przytuliłam samca.

<Krick?>

Nowa Wadera!

Imię: Arukaz
Wiek: 2lata
Płeć: Wadera
Stanowisko: Skrytobójca, Sędzial
Rodzina: Nieznana
Szczeniaki: -
Partner: Jeśli któryś ją pokocha to będzie cud!
Rasa: Królowa Magii
Moce:
ºCzas Śmierci
ºZabójczy Wzrok
ºZłodziejka
ºKrólowa Śmierci
ºKrąg Ognia
ºOgnista Tarcza
ºPrędkość Światła
º Wieczny Sen
ºOddaje Ci życie
Żywioł: Ogień, Śmierć
Charakter: Arukaz jest ostrą waderą.Jest chłodna i oschła nie ma uczuć typu "jestem bardzo miła".Kiedyś była romantyczna kiedyś...Jest ona potworem którego nie da się pokanać , ani oswoić...Ogólnie? Słynie z chamstwa, potocznie nazywanego "pojeżdżaniem". Płynnie włada sarkazmem, jak i biegle wymyśla teksty. Uwielbia kłótnie, w których może pokazać swoje umiejętności. Jest odważna,bezczelna i bojowa. W walce cechuje ją żądza krwi wroga, gniew. Jest zwinna i przebiegła, prócz tego chytra i zawzięta.
Cechy charakterystyczne: Arukaz to wadera o czarnym umaszczeniu futra, lecz nie do końca.Ma ona pradawne znaki używane w epoce Inków.Aru ma złote oczy które cały czas się świecą.
Jaskinia: 2
Przedmioty: -
Głos: Anna Wyszkoni-Biegnij przed siebie
Inne zdjęcia: <Ax wstawi, bo u mnie te zdjęcia się nie wyświetlają, to samo w zakładce>
Właściciel: Laska1557
 
Witamy serdecznie!


niedziela, 14 grudnia 2014

Od Krick'a

Nie wiedziałem co robić.W tej chwili stałem na linii decyzji.
-Sorrow jesteś tego pewien?-Zapytałem patrząc na młodego.
-Tak!-Krzyknął poważnie
-Aa...Jak chcesz to zrobić?-
-Wyruszę na trzydniową wyprawę w ostatni jej dzień gdy pokonam przeciwnika nie do pokonania przyjmę jego imię.-Powiedział Młody.
-Dobrze.Kiedy wyruszasz?-
-Teraz! Spokojnie mam wystarczająco jedzenia gdy nie będzie hasało w pobliżu...-Wyszedł z jaskini i pomachał mi.Nadal nie dowierzałem że mój własny syn chcę zmienić swoje imię.
Westchnąłem.W tym momencie do jaskini wkroczyła Silver.
-Czy coś się stało kochanie?-
-Hm...Mówiąc szczerze tak.-
-A co?-Zapytała.
-Sorrow wyruszył na trzydniową wyprawę, ponieważ chciał zmienić swoje imię.-
-A ty się zgodziłeś?!-
-Yy..Tak.-
-Misiu! Teraz idziemy na turniej a nie na wyprawę!-.
-Te idiotyczne coś ? A w ogóle mógł to zrobić tylko teraz podczas trzech pełni powietrza!-Krzyknąłem, poczułem się dziwnie .Spojrzałem w swoje łapy z których "wylatywała" para .Spojrzałem na przerażoną Silver i wyszedłem idąc w stronę staw a'la jezioro spotkałem na swojej drodze jakąś waderę.
<Jakaś wadera? XD>

sobota, 6 grudnia 2014

Od Sory

- Nie, dzięki. - odparłam. - Jako główny szaman nie powinnam ranić, ale leczyć... Poza tym nie lubię walczyć. No i muszę się opiekować szczeniakami...
- Ok. My idziemy dalej.
<Ax? Yuki?>

Od Syriusza Cd. Yūki

- Co się dzieje?! - spytałem.
Wilki wszystko dobrze nam wytłumaczyły.
Westchnąłem.
- No dobrze.... - Macie moje wsparcie. - rzekłem.
- A ty, Sora? - Yūki spojrzała na waderę.

Sora?